
Tomasz Chada przez dwie dekady był jedną z ważniejszych postaci polskiej sceny hip-hopowej. W tym samym czasie trafił za kratki wielokrotnie, za napaść, pobicia, kradzież, posługiwanie się cudzym dokumentem. Korzystał z więziennych przepustek, żeby nagrywać kolejne płyty, a kiedy raz z przepustki nie wrócił, został wydany za nim list gończy. W tym samym czasie nakręcił teledysk do piosenki zatytułowanej Szukajcie aż znajdziecie. Raper ostatecznie wyszedł z więzienia w sierpniu 2017 roku, a pół roku później, w wieku zaledwie 39 lat, zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach w szpitalu psychiatrycznym w Rybniku.
Proceder to film Michała Węgrzyna z 2019 roku oparty na wątkach z życia Tomasza Chady, który trafił do Konkursu Głównego 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. W roli tytułowej wystąpił Piotr Witkowski (znany z netflixowego Idź przodem, bracie), za którą odebrał m.in. Srebrny Bilet przyznawany przez Stowarzyszenie Kin Polskich. Film zadebiutował na Netflixie w Polsce w marcu 2020 roku, a już niedługo zniknie z platformy. Oto, dlaczego warto obejrzeć Proceder. Zwiastun znajdziesz na dole. Odkryj też aktualne Top 10 najchętniej oglądanych filmów w Polsce
- Tytuł oryginalny: Proceder
- Format: Film
- Czas trwania: 2h 18 min
- Gatunek: Biograficzny / Dramat
- Kraj produkcji: Polska
- Język oryginału: Polski
- Reżyseria: Michał Węgrzyn
- Scenariusz: Maciej Chwedo, Aleksandra Górecka, Michał Kalicki
- Obsada główna: Piotr Witkowski, Agnieszka Więdłocha, Ewa Ziętek, Małgorzata Kożuchowska, Antoni Pawlicki, Jan Frycz, Gabriela Muskała, Marcin Gutkowski (KALI) Produkcja: Global Studio / Step Records
- Data premiery: 15 listopada 2019 (Polska)
- Dostępność: Netflix Polska
O czym jest Proceder
Film zaczyna się od końca: Chada trafia na pogrzeb, który – choć tego jeszcze nie wie – zapowiada jego własny. Potem cofa się w czasie, do początków lat 90., do blokowisk Grochowa, gdzie Tomek Chada jako nastolatek zaczyna rapować, a życie oferuje mu niewiele poza ulicą i muzyką. Szybko okazuje się, że talenty do rymów i do wpadania w kłopoty idą u niego ramię w ramię.

Film prowadzi widza przez kolejne dekady: pierwsze nagrania, kolaboracje z Molestą Ewenement, debiutancki album Proceder z 2009 roku wydany nakładem Step Records, który przyniósł mu rozpoznawalność i pozytywne recenzje, i który ukazał się kilka dni po tym, jak sąd odwiesił mu wyrok. Przez całą historię przeplatają się epizody z sal sądowych, cel więziennych i studiów nagrań. Chada jest człowiekiem w wiecznym rozdarciu: z jednej strony muzyk z autentycznym darem do słowa, z drugiej recydywista, który nie potrafi wyrwać się z kręgu, który sam opisuje w tekstach.
Obok głównego bohatera pojawiają się postaci z jego otoczenia: matka, która patrzy na syna z mieszaniną miłości i bezsilności, Łysa – twarda kobieta ze świata procederu, kumpel z celi „Pablo”, partnerka Monika, a także autentyczne postaci ze sceny rapowej, w tym Kali (grany przez samego Marcina Gutkowskiego) i Vienio z Molesty Ewenement. Film kończy się na krótko przed śmiercią Chady w marcu 2018 roku – okoliczności jego śmierci reżyser traktuje jako otwartą kwestię, nie rozstrzygając jej jednoznacznie.
Główna obsada
Piotr Witkowski gra Tomasza Chadę. To on jest absolutnym centrum tego filmu – w każdej scenie, niezależnie od tego, czy Chada jest nagrywającym w studiu raperem, uciekającym przed policją recydywistą czy człowiekiem rozpadającym się psychicznie. Witkowski, absolwent łódzkiej Filmówki, nie był przed Procederem szerzej rozpoznawalną twarzą polskiego kina. Film zmienił to całkowicie. Jego fizycznie przekonująca, emocjonalnie niejednoznaczna rola jest zgodnie wskazywana przez krytyków jako najmocniejszy element całego projektu. Za tę rolę otrzymał Srebrny Bilet przyznawany przez Stowarzyszenie Kin Polskich oraz wyróżnienie Tarnowskiej Nagrody Filmowej. Możemy go kojarzyć z ostatniego hitu Netflixa Idź przodem, bracie.
Przeczytaj także: Polski hit „Idź przodem, bracie” wraca! Netflix rozpoczął zdjęcia do 2. sezonu
Agnieszka Więdłocha zagrała Monikę, partnerkę Chady. Więdłocha znana jest m.in. z serialu Wataha i filmów Amok czy Fotograf. Tuż obok zobaczymy Małgorzatę Kożuchowską jako „Łysą”, twardą kobietę ze świata przestępczego, w kręgu której obraca się Chada. W obsadzie wyróżnił się też Marcin Gutkowski jako KALI – autentyczny raper, który zagrał w filmie samego siebie.

Czy Proceder to prawdziwa historia?
Tak, choć ze znacznymi zastrzeżeniami. Proceder jest oparty na wątkach z życia Tomasza Chady, ale kilka postaci jest fikcyjnych lub zbiorczych, a kolejność i szczegóły niektórych wydarzeń zostały na potrzeby narracji zmodyfikowane.
Tomasz Chada urodził się 24 sierpnia 1978 roku w Warszawie. Karierę rozpoczął jako nastolatek, gościł na kultowym albumie Molesty Ewenement Skandal, a w 2009 roku wydał debiutancki solowy album zatytułowany Proceder. Tytuł nie był przypadkowy – tak właśnie Chada opisywał swoje życie: jako „proceder”, czyli ciągłą walkę o przetrwanie na granicy prawa. Łącznie nagrał sześć albumów studyjnych, z czego cztery uzyskały status złotej lub platynowej płyty. Przez całą karierę kluczową wytwórnią było Step Records, które również zaangażowało się w produkcję filmu.
Przeczytaj także: Polskie hity na Netflixie. Najlepsze filmy, które pokochał cały świat!
Śmierć Chady do dziś budzi kontrowersje. Według oficjalnej wersji, 14 marca 2018 roku raper wyskoczył z okna na trzecim piętrze budynku i trafił z urazem kręgosłupa do szpitala w Mysłowicach. Cztery dni później, podczas przyjęcia na izbę psychiatryczną w Rybniku, doszło do zatrzymania krążenia. Pomimo reanimacji nie udało się go uratować. Prokuratura wszczęła śledztwo, środowisko raperów i fani nie dowierzali oficjalnej wersji wydarzeń – szpital w Rybniku miał złą sławę z powodu innych niewyjaśnionych zgonów. Sprawa nigdy nie doczekała się jednoznacznego rozwiązania w oczach opinii publicznej.
Recenzje filmu Proceder
Film spotkał się z bardzo zróżnicowanymi opiniami. Na IMDb otrzymał 5.5/10, z kolei na Filmwebie oceny od widzów są wyższe: 6.1/10. Krytycy przyznali mu 4.4/10. Recenzenci zauważali, że Węgrzyn nie wykuwa pomnika, ale też nie czerpie przyjemności z upadków rapera – opowiada o nim w sposób niezdyscyplinowany, który paradoksalnie pasuje do natury gniewnego hip-hopu z przełomu wieków. Widzowie zarzucali mu m.in. narracyjną nierówność i przerysowane postacie drugoplanowe. Film był częścią Konkursu Głównego 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni w 2019 roku, gdzie rywalizował z takimi tytułami jak Boże Ciało Jana Komasy czy Obywatel Jones Agnieszki Holland.
Dlaczego warto obejrzeć?
Proceder to film nierówny narracyjnie, więc dla tych, którzy nie lubią przeskoków czasowych, może być to pewien minus. To, co warto wyróżnić, to fakt, że produkcja zdaje się próbować oddać hołd raperowi, który współtworzył polskie środowisko ulicznego rapu przez dekady, a Witkowski w roli Chady wypadł rewelacyjnie. Nawet, jeżeli nie spodoba nam się rytm i struktura scenariusza, samo wystąpienie aktora wyciąga film z przeciętności. Jeśli podobał Ci się Jesteś Bogiem, Proceder to naturalne uzupełnienie tematyki – ciemniejsze, bardziej chaotyczne, ale w niektórych momentach bardziej szczere.
Proceder znika z Netflixa
Proceder zniknie z katalogu platformy już 17 marca 2026. Oglądaj na Netflixie

