Przejdź do treści

Ta włoska komedia romantyczna podbije twoje serce. Trzymaj się ode mnie z daleka to hit w sam raz na wieczór

28/02/2026 21:45 - Aktualizacja 28/02/2026 21:45

Trzymaj się ode mnie z daleka to jedna z tych komedii romantycznych, które zaczynają się jak lekka historia o pechowej miłości, a kończą jako pełnoprawna opowieść o lęku przed bliskością. Włoskie słońce, uroczy bohater z obsesją na punkcie… przynoszenia pecha i kobieta, która wydaje się odporna na jego „klątwę” – brzmi jak klasyka gatunku? Być może. Ale ta produkcja z 2013 roku ma w sobie więcej autoironii i emocjonalnej prawdy, niż można się spodziewać. Oto dlaczego warto dać jej szansę.

  • Tytuł oryginalny: Stai lontana da me
  • Tytuł polski: Trzymaj się ode mnie z daleka
  • Rok produkcji: 2013
  • Kraj produkcji: Włochy
  • Czas trwania/format: film pełnometrażowy
  • Reżyseria: Alessio Maria Federici
  • Obsada: Enrico Brignano, Ambra Angiolini
  • Gatunek: komedia romantyczna

O czym jest Trzymaj się ode mnie z daleka?

Głównym bohaterem jest Jacopo, przekonany, że przynosi pecha wszystkim kobietom, z którymi się zwiąże. Każda relacja kończy się katastrofą – wypadkiem, kontuzją, życiowym chaosem. Zdesperowany mężczyzna postanawia więc trzymać się z dala od miłości. Wszystko zmienia się, gdy poznaje Sarę – piękną, niezależną kobietę, która wydaje się całkowicie odporna na jego „fatalne” oddziaływanie.

To klasyczna historia „uciekam, bo się boję”, podana w lekkiej, włoskiej formie. Humor miesza się tu z romantycznym napięciem, a pod komediową fasadą kryje się pytanie: czy największym pechem nie jest przypadkiem strach przed uczuciem?
Przeczytaj także: Nowy dramat psychologiczny szturmem podbił Netflixa! To nowy numer jeden w Polsce

Obsada – włoski urok w najlepszym wydaniu

W roli Jacopa występuje Enrico Brignano, znany włoski komik i aktor teatralny, który wnosi do filmu energię i naturalny komediowy timing. Jego bohater jest neurotyczny, uroczo zagubiony i momentami absurdalnie przesądny – Brignano balansuje między farsą a autentyczną emocją, co czyni postać wiarygodną.

Sarę gra Ambra Angiolini, aktorka i piosenkarka, która zdobyła uznanie także w bardziej dramatycznych rolach, m.in. w Saturno contro. Jej ekranowa obecność nadaje filmowi równowagi – Sara nie jest typową „dziewczyną z komedii romantycznej”, lecz kobietą z charakterem, która potrafi przejąć inicjatywę.

Chemia między aktorami jest kluczowa – i tu działa bez zarzutu. To relacja pełna przekomarzań, napięcia i czułości, która napędza całą historię.

Nasza recenzja

Choć Trzymaj się ode mnie z daleka operuje dobrze znanym schematem romantycznej komedii, robi to z zaskakującą samoświadomością. Alessio Maria Federici nie próbuje reinventować gatunku – zamiast tego dopracowuje jego mechanizmy, opierając film na rytmie dialogów i aktorskiej chemii. Enrico Brignano buduje postać neurotycznego „pechowca” na granicy farsy, ale nigdy jej nie przerysowuje; pod komediową maską wyraźnie pulsuje autentyczny lęk przed bliskością. Ambra Angiolini wnosi do historii spokój i dojrzałość, dzięki czemu relacja bohaterów zyskuje emocjonalny ciężar. To kino lekkie, ale nie puste – pod warstwą gagów kryje się celna obserwacja męskiej niedojrzałości i mechanizmów autosabotażu w związkach.

Trzymaj się ode mnie z daleka na Netflixie

Trzymaj się ode mnie z daleka możesz obejrzeć na Netflixie. To idealna propozycja na niezobowiązujący wieczór. Sprawdź zwiastun poniżej.