
Trzymaj się ode mnie z daleka to jedna z tych komedii romantycznych, które zaczynają się jak lekka historia o pechowej miłości, a kończą jako pełnoprawna opowieść o lęku przed bliskością. Włoskie słońce, uroczy bohater z obsesją na punkcie… przynoszenia pecha i kobieta, która wydaje się odporna na jego „klątwę” – brzmi jak klasyka gatunku? Być może. Ale ta produkcja z 2013 roku ma w sobie więcej autoironii i emocjonalnej prawdy, niż można się spodziewać. Oto dlaczego warto dać jej szansę.
- Tytuł oryginalny: Stai lontana da me
- Tytuł polski: Trzymaj się ode mnie z daleka
- Rok produkcji: 2013
- Kraj produkcji: Włochy
- Czas trwania/format: film pełnometrażowy
- Reżyseria: Alessio Maria Federici
- Obsada: Enrico Brignano, Ambra Angiolini
- Gatunek: komedia romantyczna

O czym jest Trzymaj się ode mnie z daleka?
Głównym bohaterem jest Jacopo, przekonany, że przynosi pecha wszystkim kobietom, z którymi się zwiąże. Każda relacja kończy się katastrofą – wypadkiem, kontuzją, życiowym chaosem. Zdesperowany mężczyzna postanawia więc trzymać się z dala od miłości. Wszystko zmienia się, gdy poznaje Sarę – piękną, niezależną kobietę, która wydaje się całkowicie odporna na jego „fatalne” oddziaływanie.
To klasyczna historia „uciekam, bo się boję”, podana w lekkiej, włoskiej formie. Humor miesza się tu z romantycznym napięciem, a pod komediową fasadą kryje się pytanie: czy największym pechem nie jest przypadkiem strach przed uczuciem?
Przeczytaj także: Nowy dramat psychologiczny szturmem podbił Netflixa! To nowy numer jeden w Polsce
Obsada – włoski urok w najlepszym wydaniu
W roli Jacopa występuje Enrico Brignano, znany włoski komik i aktor teatralny, który wnosi do filmu energię i naturalny komediowy timing. Jego bohater jest neurotyczny, uroczo zagubiony i momentami absurdalnie przesądny – Brignano balansuje między farsą a autentyczną emocją, co czyni postać wiarygodną.
Sarę gra Ambra Angiolini, aktorka i piosenkarka, która zdobyła uznanie także w bardziej dramatycznych rolach, m.in. w Saturno contro. Jej ekranowa obecność nadaje filmowi równowagi – Sara nie jest typową „dziewczyną z komedii romantycznej”, lecz kobietą z charakterem, która potrafi przejąć inicjatywę.
Chemia między aktorami jest kluczowa – i tu działa bez zarzutu. To relacja pełna przekomarzań, napięcia i czułości, która napędza całą historię.

Nasza recenzja
Choć Trzymaj się ode mnie z daleka operuje dobrze znanym schematem romantycznej komedii, robi to z zaskakującą samoświadomością. Alessio Maria Federici nie próbuje reinventować gatunku – zamiast tego dopracowuje jego mechanizmy, opierając film na rytmie dialogów i aktorskiej chemii. Enrico Brignano buduje postać neurotycznego „pechowca” na granicy farsy, ale nigdy jej nie przerysowuje; pod komediową maską wyraźnie pulsuje autentyczny lęk przed bliskością. Ambra Angiolini wnosi do historii spokój i dojrzałość, dzięki czemu relacja bohaterów zyskuje emocjonalny ciężar. To kino lekkie, ale nie puste – pod warstwą gagów kryje się celna obserwacja męskiej niedojrzałości i mechanizmów autosabotażu w związkach.
Trzymaj się ode mnie z daleka na Netflixie
Trzymaj się ode mnie z daleka możesz obejrzeć na Netflixie. To idealna propozycja na niezobowiązujący wieczór. Sprawdź zwiastun poniżej.

