Przejdź do treści

Dwóch przyjaciół i czas, który się kończy. Amerykański dramat rozczula do łez

Tagi:
03/04/2026 18:00 - Aktualizacja 03/04/2026 18:32
Paddleton Netflix

Dwóch sąsiadów. Te same filmy kung fu, ta sama mrożona pizza, ta sama gra, którą sami wymyślili. Żaden z nich nie ma nikogo poza tym drugim. Obaj jakoś pogodzili się z tym, że tak właśnie wygląda ich życie. A potem jeden z nich dostaje diagnozę, która wszystko zmienia. Zamiast walczyć, prosi przyjaciela, żeby przy nim był do końca. To nie jest film o śmierci. To film o tym, co znaczy mieć kogoś, kto zna twoje ulubione sceny na pamięć i nie pyta o nic więcej. Po seansie przez chwilę nie chce się rozmawiać.

Paddleton Netflix

Paddleton to amerykański dramat z 2019 roku dostępny na Netflixie. Film zadaje pytanie, które większość kina omija szerokim łukiem – co robisz z czasem, który zostaje, kiedy wiesz już, że go nie ma dużo. I robi to bez patosu, bez wzruszających monologów i bez jednej fałszywej nuty. Przeczytaj także: Netflix skrywa w katalogu niezwykle intrygującą, latynoską perełkę. Ma tylko 6 odcinków


O czym jest Paddleton na Netflix?

Michael i Andy są sąsiadami w tym samym bloku. Michael mieszka piętro niżej, Andy piętro wyżej. Obaj są w średnim wieku, obaj żyją spokojnie i bez wielkich ambicji. Razem oglądają te same filmy kung fu po raz dziesiąty, razem jedzą mrożoną pizzę, razem grają w paddletona, grę własnego pomysłu, coś pomiędzy tenisem a squashem, rozgrywaną przy ścianie starego drive-in. Kiedy Michael dowiaduje się, że ma nieoperacyjnego raka żołądka i postanawia skorzystać z prawa do wspomaganego umierania, Andy musi towarzyszyć mu w czymś, na co żaden z nich nie jest gotowy. Film nie pyta o moralność tej decyzji. Pyta o to, co zostaje po drugiej stronie oraz co robi człowiek, gdy traci jedyną osobę, przy której czuł się sobą.

Obsada

W roli Michaela wystąpił Mark Duplass, aktor i twórca filmowy znany z serialu The League oraz filmów takich jak Blue Jay. Jest on również współautorem scenariusza. W roli Andy’ego Ray Romano, kojarzony głównie z serialu komediowego Everybody Loves Raymond, który tutaj gra zupełnie inaczej: bez żartów, za to z całą nieporadnością i bólem człowieka, który nie umie powiedzieć tego, co czuje. Recenzentka RogerEbert.com Monica Castillo pisała, że Paddleton to „hołd dla przyjaźni na dobre i złe, w zdrowiu i w chorobie” i że Romano daje tu pokaz aktorstwa, którego nikt się po nim nie spodziewał.
Przeczytaj także: Chciał być gwiazdą, choć nikt w niego nie wierzył. Jego historia jest na Netflixie

Czy warto obejrzeć Paddleton na Netflixie?

Zdecydowanie tak. To film, który nie próbuje cię wzruszyć na siłę. Nie ma tu dramatycznej muzyki w odpowiednich momentach ani scen, które podpowiadają, kiedy płakać. I właśnie dlatego działa. Rotten Tomatoes daje mu 89%, a finałowe sceny według wielu widzów należą do najmocniejszych, jakie Netflix wyprodukował. Ray Romano gra tu zupełnie inaczej niż wszystko, co wcześniej robił. To właśnie on zostaje w głowie najdłużej.

Paddleton na Netflixie

Oglądaj „Paddleton” na Netflix

Zwiastun

Filip Domański

Filip Domański