Przejdź do treści

Nie żyje Brigitte Bardot: pożegnanie z francuską legendą kina

28/12/2025 13:30 - Aktualizacja 28/12/2025 13:31
Nie żyje Brigitte Bardot: ikona odeszła w wieku 91 lat

Nie żyje Brigitte Bardot: Kino żegna jeden ze swoich ostatnich, niepowtarzalnych mitów. W wieku 91 lat zmarła Brigitte Bardot – aktorka, absolutna ikona XX wieku, symbol uwodzicielskiej niezależności i wolności aż po kres życia. O jej śmierci poinformowała Fondation Brigitte Bardot, organizacja na rzecz ochrony zwierząt, którą sama stworzyła w 1986 roku. To właśnie to dzieło, być może bardziej niż jakikolwiek film, zdefiniowało ostatni, najbardziej radykalny rozdział jej biografii. Z odejściem Bardot znika także cały rozdział historii europejskiej kultury. Pozostaje nieśmiertelny obraz – twarz, która wciąż potrafi przeniknąć ekran i trafić w samo serce naszej wyobraźni.

Nie żyje Brigitte Bardot: ikona odeszła w wieku 91 lat

Nie żyje Brigitte Bardot

Urodzona w Paryżu 28 września 1934 roku, Brigitte Bardot dorastała w mieszczańskiej rodzinie, w świecie tańca i artystycznej dyscypliny, które ukształtowały jej dalszą drogę. Zadebiutowała bardzo młodo, ale świat naprawdę poznał ją w 1956 roku dzięki filmowi I Bóg stworzył kobietę w reżyserii jej pierwszego męża, Rogera Vadima. Ten słynny taniec mambo, fizyczna swoboda i zmysłowość Bardot wywróciły ówczesne kino do góry nogami. Jej urok nie był pustą pozą – uosabiała nową, prowokującą kobiecość, która łamała tabu i wywoływała skandale. Bez ideologicznych manifestów zmieniła sposób bycia kobiet na ekranie – a tym samym i w życiu. Spopularyzowała bikini, wpłynęła na modę i obyczaje. Choć sama twierdziła, że jest „antyfeministką”, nieświadomie wyprzedziła feminizm.

Nie żyje Brigitte Bardot: ikona odeszła w wieku 91 lat

W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych BB stała się międzynarodowym symbolem kina. Pracowała z największymi reżyserami, przekraczała gatunki i granice, zawsze zostawiając wyrazisty ślad. W Pogardzie Jeana-Luca Godarda jej ciało nabierało metafizycznego sensu – było jednocześnie ikoną i blizną. Nawet gdy kino próbowało ją sprowadzać do roli obiektu pożądania, Bardot odwracała ten schemat: nie była bierną ofiarą spojrzenia, lecz jego wyzwaniem. I właśnie to czyni ją, nawet dziś, zaskakująco współczesną.

Życie prywatne

Prywatne życie Brigitte Bardot przypominało burzliwą powieść: pięć małżeństw, liczne romanse – od Jean-Louisa Trintignanta po Serge’a Gainsbourga – oraz jedno dziecko, Nicolas, urodzony w 1960 roku z małżeństwa z Jacques’em Charrierem, którego – jak sama pisała – nigdy naprawdę nie pragnęła. Aborcje, próby samobójcze, ucieczki i powroty – wszystko to było częścią jej życia, przeżywanego bez filtrów, za wysoką cenę wolności. Była kochana, krytykowana, często źle rozumiana. Ale nigdy poskromiona.
Przeczytaj też: Nie żyje Chris Rea. Autor przeboju „Driving Home for Christmas” miał 74 lata

Nie żyje Brigitte Bardot: ikona odeszła w wieku 91 lat

Wycofanie się z kina: radykalna decyzja

W 1973 roku, u szczytu kariery, Bardot zrobiła coś niezwykłego – odeszła z kina. Jej ostatnim filmem był Don Giovanni. Nie był to gest rezygnacji, lecz zdecydowane zerwanie ze światem, który przestał być jej bliski. Od tej pory całą energię poświęciła zwierzętom. Założyła Fondation Brigitte Bardot i stała się jedną z czołowych postaci światowego ruchu obrony zwierząt. Osiedliła się w Saint-Tropez, otoczona ukochanymi psami, kotami, kozami, osłami i świniami – ,,moją prawdziwą radością”, mówiła. Działalność ta przyniosła jej też kontrowersje i procesy sądowe, ale Bardot, jak zawsze, pozostała nieustępliwa.

BB poza ekranem

W ostatnich latach zdrowie Bardot słabło. Hospitalizacje, zasłabnięcia i życie w coraz większym odosobnieniu w ukochanej La Madrague stały się codziennością. Jej odejście nastąpiło właśnie tam, w nadmorskim domu, który był jej azylem. Pożegnał ją także prezydent Francji Emmanuel Macron, pisząc: „Opłakujemy legendę wieku. Brigitte Bardot była uosobieniem wolności. Życie francuskie, blask o uniwersalnym wymiarze.”

Nie żyje Brigitte Bardot: ikona odeszła w wieku 91 lat

Pozostaje twarz, której kino nigdy nie zapomni. Pozostaje wizja sławy użytej jak oręż, nie jak ozdoba. Pozostaje kobieta, która przeżyła XX wiek jak żywy ogień – zachwycająca, niebezpieczna, niepokorna. Brigitte Bardot nie była tylko „najpiękniejszą kobietą świata” – była przede wszystkim siłą natury. A jak każda prawdziwa siła natury, pozostanie obecna nawet w ciszy.