
Wystarczy jedna torba z pieniędzmi, dwóch policjantów i małe miasteczko, żeby spokojna misja zamieniła się w starcie z całym lokalnym systemem. Rebel Ridge bierze bardzo prosty punkt wyjścia: były marine chce wpłacić kaucję za kuzyna, ale policja przejmuje jego gotówkę. Zamiast klasycznego kina zemsty dostajemy thriller o korupcji, nadużyciach i człowieku, który nie zamierza odpuścić tylko dlatego, że ktoś ma odznakę. To film akcji, ale bez napompowanego bohatera, który rozwiązuje wszystko wybuchem, miną cierpiętnika i bicepsem większym niż logika scenariusza.

Rebel Ridge to amerykański thriller akcji z 2024 roku, napisany i wyreżyserowany przez Jeremy’ego Saulniera. W roli głównej występuje Aaron Pierre jako były marine wplątany w konflikt z lokalną policją w miasteczku Shelby Springs. Film wyróżnia się tym, że zamiast pędzić od strzelaniny do strzelaniny, buduje napięcie wokół procedur, prawa i bezsilności człowieka, który nagle odkrywa, że system jest ustawiony przeciwko niemu. Przeczytaj także: Netflix odświeża klasykę i dorzuca mocne nowości. Premiery, które warto mieć na uwadze w tym tygodniu
- Tytuł: Rebel Ridge
- Tytuł oryginalny: Rebel Ridge
- Format: film
- Rok premiery: 2024
- Czas trwania: 131 min.
- Gatunek: thriller, akcja, kryminał, dramat
- Reżyseria: Jeremy Saulnier
- Scenariusz: Jeremy Saulnier
- Producenci: Neil Kopp, Jeremy Saulnier, Vincent Savino, Anish Savjani
- Zdjęcia: David Gallego
- Muzyka: Brooke Blair, Will Blair
- Produkcja: USA
- Główna obsada: Aaron Pierre, Don Johnson, AnnaSophia Robb, David Denman, Emory Cohen, Steve Zissis, Zsané Jhé, Dana Lee, James Cromwell
O czym jest Rebel Ridge?
Bohaterem filmu jest Terry Richmond, były marine, który przyjeżdża do małego miasteczka Shelby Springs. Ma prosty cel: wpłacić kaucję za swojego kuzyna i uchronić go przed poważnym niebezpieczeństwem. Problem zaczyna się wtedy, gdy lokalni policjanci zatrzymują Terry’ego i przejmują torbę z pieniędzmi, tłumacząc to w sposób, który od początku śmierdzi nadużyciem władzy na kilometr.
W centrum konfliktu staje Sandy Burnne, szef miejscowej policji, grany przez Dona Johnsona. Terry znajduje niespodziewaną sojuszniczkę w urzędniczce sądowej Summer McBride, w którą wciela się AnnaSophia Robb. Im głębiej bohater wchodzi w sprawę, tym wyraźniej widać, że nie chodzi tylko o jedną torbę z gotówką. Rebel Ridge opowiada o mechanizmie, w którym lokalna władza może działać bezkarnie, dopóki ktoś nie odmówi bycia kolejną pozycją w papierach.
Rebel Ridge – obsada i postacie
Aaron Pierre gra Terry’ego Richmonda jako bohatera opanowanego, skupionego i znacznie groźniejszego, niż początkowo zakładają jego przeciwnicy. To nie jest postać zbudowana na krzyku i pokazowej brutalności. Terry częściej kalkuluje, obserwuje i szuka wyjścia, zanim sytuacja zmusi go do użycia siły.
Don Johnson jako Sandy Burnne dobrze sprawdza się w roli człowieka, który nie musi podnosić głosu, żeby było wiadomo, że od lat rządzi po swojemu. AnnaSophia Robb wnosi do historii perspektywę osoby działającej wewnątrz lokalnego systemu, ale świadomej jego pęknięć. W obsadzie pojawiają się też David Denman jako Evan Marston, Emory Cohen jako Steve Lann, Steve Zissis jako Elliot, Zsané Jhé jako Jessica Sims, Dana Lee jako Pan Liu oraz James Cromwell jako sędzia.
Kim jest reżyser?
Jeremy Saulnier to amerykański reżyser, scenarzysta i montażysta kojarzony z kinem gatunkowym, które nie traktuje przemocy jak fajerwerku dla ludzi znudzonych życiem. Zanim powstał Rebel Ridge, nakręcił między innymi Blue Ruin, Green Room oraz Hold the Dark. Szczególnie Green Room ugruntował jego pozycję jako twórcy potrafiącego budować napięcie z sytuacji, która wygląda jak pułapka bez dobrego wyjścia.
W Rebel Ridge Saulnier wraca do swoich ulubionych tematów: przemocy, instynktu przetrwania i jednostki zepchniętej pod ścianę. Różnica polega na tym, że tym razem stawia na bardziej klasyczny, szerzej dostępny thriller. Nadal jest surowo i nerwowo, ale film nie idzie w czystą brutalność. Bardziej interesuje go moment, w którym prawo przestaje chronić człowieka, a zaczyna działać jak elegancko podpisany kij.
Co mówi krytyka?
Rebel Ridge zostało przyjęte przez krytykę bardzo dobrze. Na Rotten Tomatoes film ma 95% pozytywnych recenzji krytyków przy 123 tekstach oraz 73% ocen publiczności. Metacritic pokazuje wynik 76/100 na podstawie 30 recenzji, a IMDb ocenę 6,8/10. Na Filmwebie widzowie oceniają film na 6,3/10, natomiast średnia ocen krytyków wynosi tam 6,8/10.
Najczęściej chwalono rolę Aarona Pierre’a, surowy styl reżyserii i sposób, w jaki film łączy kino akcji z opowieścią o systemowych nadużyciach. Krytyka zwracała uwagę, że Rebel Ridge działa bardziej jak współczesny western i thriller społeczny niż typowa strzelanka z katalogu Netflixa. Część widzów odbierała jednak film jako zbyt długi i mniej efektowny, niż sugerowałby punkt wyjścia. To nie jest produkcja, która co pięć minut wali eksplozją po oczach, żeby nikt przypadkiem nie zaczął myśleć.
Dlaczego warto obejrzeć?
Rebel Ridge warto obejrzeć przede wszystkim dlatego, że jest jednym z tych thrillerów, które nie uciekają od prostoty, ale też nie traktują widza jak worek ziemniaków z pilotem. Punkt wyjścia jest czytelny: człowiek chce pomóc rodzinie, policja zabiera mu pieniądze, a lokalny układ próbuje zamieść sprawę pod dywan. Siła filmu tkwi w tym, że Saulnier nie robi z Terry’ego superbohatera, tylko człowieka zmuszonego do zachowania zimnej krwi w sytuacji, w której większość ludzi już dawno rzucałaby mięsem do protokołu.
To dobry wybór dla widzów, którzy lubią kino akcji z napięciem, ale bez przesadzonego body countu i plastikowego efekciarstwa. Rebel Ridge ma sceny konfrontacji, ale bardziej liczy się tu presja, kontrola i poczucie, że bohater porusza się po terenie, gdzie każdy urząd, patrol i podpis mogą zostać użyte przeciwko niemu.
Przeczytaj także: Mistrz sztuk walki kontra przestępcy. Film z Kim Woo-binem na Netflix
Kiedy Rebel Ridge pojawia się na Netflix?
Rebel Ridge dostępny jest na Netflix.
► OGLĄDAJ REBEL RIDGE NA NETFLIX
Zwiastun
Poniżej oficjalny zwiastun.

