
Ryszard Ochódzki, zwany Misiem, jest prezesem klubu sportowego Tęcza i człowiekiem, który doskonale wie, jak korzystać z systemowych luk. Kiedy szykuje się do wyjazdu do Londynu, gdzie on i jego była żona Irena mają wspólne konto bankowe, ktoś wyrywa kartki z jego paszportu. Podejrzewa żonę. Irena podejrzewa jego. Oboje ruszają do Londynu, żeby być tam pierwsi. Między paszportem a Tamizą staje cała machina absurdu PRL-owskiej codzienności.

Miś to polska komedia z 1981 roku w reżyserii Stanisława Barei, ze scenariuszem Barei i Stanisława Tyma. Główny Urząd Kontroli Prasy zakwestionował ponad 30 scen, łącznie ćwierć długości całego filmu. Dziś każda z nich uchodzi za klasyk. Dostępny na polskim Netflix. Przeczytaj także: Wszystkie nowości na Netflixie w tym tygodniu: ,,Teściowie 3″, meksykańska komedia ,,Zięć”, czwarty sezon ,,Zazdrosnej” i wiele innych!
- Tytuł: Miś
- Format: Film
- Czas trwania: 107 min.
- Gatunek: Komedia
- Kraj produkcji: Polska
- Reżyseria: Stanisław Bareja
- Scenariusz: Stanisław Bareja, Stanisław Tym
- Główna obsada: Stanisław Tym, Barbara Burska, Christine Paul-Podlasky, Bronisław Pawlik, Krzysztof Kowalewski, Jerzy Turek, Ewa Bem
O czym jest Miś?
Fabuła jest właściwie pretekstem. Ochódzki chce wydostać się z kraju z nowym paszportem, Irena chce go ubiec. Ta gonitwa przez kolejne urzędy, bary mleczne, sklepiki i ośrodki wypoczynkowe staje się mapą PRL-owskiej rzeczywistości przełomu lat 70. i 80. Każda scena to oddzielny skecz, każdy skecz to oddzielny absurd, a każdy absurd jest tak dokładnie udokumentowany, że film przez dekady uchodzi za najlepszy kronikarski zapis epoki.
Bareja i Tym nie moralizują – pokazują. Przekupstwo jako normalność, biurokrację jako siłę wyższą, cwaniactwo jako jedyną skuteczną strategię przeżycia. Ochódzki nie jest bohaterem, jest oportunistą. I właśnie dlatego jest tak wiarygodny.
Obsada
Stanisław Tym jako Ryszard Ochódzki stworzył jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego kina. Człowieka, który jest jednocześnie śmieszny, przebiegły i bezczelny, i któremu jakoś trudno nie kibicować. Tym był też współautorem scenariusza, co widać w każdym dialogu. Barbara Burska jako Irena, była żona Ochódzkiego, równie cwana i równie zdeterminowana. Bronisław Pawlik jako Stuwała i Krzysztof Kowalewski jako Hochwander uzupełniają galerię postaci, przy których każda scena działa jak samodzielny numer. W epizodzie pojawia się sam Stanisław Bareja – jako polski sklepikarz w Londynie.
Czy to prawdziwa historia?
Miś jest historią fikcyjną – oryginalnym scenariuszem Barei i Tyma. Film nie jest oparty na konkretnych zdarzeniach ani osobach, choć każdy absurd, który pokazuje, był doskonale znany widzom z własnego doświadczenia. Sceny kręcono m.in. na tarasie widokowym Pałacu Kultury i Nauki (jako sanatorium ministra) i na pokładzie Iła-62 podczas postoju na lotnisku Okęcie.
Dlaczego warto obejrzeć?
Miś działa na dwóch poziomach: dla tych, którzy pamiętają PRL, jako rozpoznanie niemal każdej sceny z własnego życia. Dla tych, którzy go nie pamiętają, jako zapis świata, który był tak absurdalny, że wydaje się niemożliwy. Cytaty z Misia weszły do polszczyzny na stałe – „To jest miś na skalę naszych możliwości”, „Słuszną linię ma nasza władza”, scena z wręczaniem paszportów. Film ma ponad czterdzieści lat i wciąż jest śmieszny. To nie jest częste.
Przeczytaj także: Fani Annabelle, strzeżcie się. Netflix dodał horror o opętanej lalce z Tobinem Bellem z serii ,,Piły”
Kiedy pojawia się na Netflix
Miś dostępny jest na Netflix Polska.
Zwiastun
Poniżej zwiastun.

