Przejdź do treści

W 1994 roku ukradli 33 miliony dolarów z kolumbijskiego banku centralnego. I przez chwilę im się upiekło

25/05/2026 07:00

Rok 1994. Roberto „Chayo” Lozano szykuje napad życia: atak na Bank Republiki w Valledupar w Kolumbii. To nie jest lokalny bank. To oddział kolumbijskiego banku centralnego. Chayo zbiera ekipę, planuje każdy szczegół i robi to z rozmachem, który przez chwilę faktycznie działa. Gang wynosi 33 miliony dolarów. Cały kraj wpada w chaos. Policja zaczyna pościg. I powoli wszystko zaczyna się sypać.

Kradzież stulecia to miniserial kryminalny z 2020 roku, kolumbijska produkcja oryginalna Netflixa. Reżyserzy Pablo González i Laura Mora Ortega, scenariusz Camilo Salazar Prince. W rolach głównych Andrés Parra, Christian Tappán i Marcela Benjumea. Zaledwie 6 odcinków, każdy od 37 do 48 minut. Dostępny na Netflix od 14 sierpnia 2020 roku. Przeczytaj także: Co nowego na Netflixie w tym tygodniu? 2. sezony ,,Zabijaj uważnie” i ,,Cztery pory roku”, nowy reality show i nie tylko

O czym jest Kradzież stulecia?

Serial śledzi całą operację krok po kroku: rekrutację ekipy, planowanie, sam napad i to, co dzieje się po nim. González i Mora Ortega prowadzą narrację z energią i humorem, który nie pozwala przez chwilę się nudzić. To sześć odcinków bez zbędnego wypełniacza, w tempie, które widzowie opisywali jako „nie można zatrzymać się po jednym”.

Film inspirowany jest prawdziwą historią, ale twórcy zaznaczali, że nie jest to dosłowna rekonstrukcja zdarzeń, a produkcja z elementami fikcji. Recenzent serwisu Ready Steady Cut pisał: „że niektóre z tych scen faktycznie mogły się wydarzyć”. To właśnie ta niepewność co do granicy między faktem a fikcją jest jednym z urokliwych elementów całości.

Kradzież stulecia – obsada i postacie

Centralną postacią jest Roberto „Chayo” Lozano, mózg całej operacji, w którego wcielił się Andrés Parra, jeden z najbardziej rozpoznawalnych kolumbijskich aktorów, znany m.in. z roli Pabla Escobara w serialu El patrón del mal. Parra gra Chayo z charyzmą i poczuciem humoru, które sprawiają, że kibicujesz mu mimo wszystko. Christian Tappán jako Jairo „Adwokat” Molina i Marcela Benjumea jako Jackie „Doña K” Atehortúa uzupełniają trio, które trzyma serial w całości.

Czy to prawdziwa historia?

Tak. Serial inspirowany jest prawdziwą historią napadu na oddział Banku Republiki Kolumbii w Valledupar, do którego doszło w 1994 roku. Gang wyniósł z banku 33 miliony dolarów, co było wówczas jednym z największych napadów na bank w historii Ameryki Łacińskiej.

Co mówi krytyka?

Serial zebrał przychylne opinie widzów. Na Filmwebie ma ocenę 6,6/10. Widzowie chwalili tempo, obsadę i to, że sześć odcinków to dokładnie tyle, ile potrzeba na tę historię. Pojawiały się porównania do Domu z papieru, choć klimat jest wyraźnie bardziej latynoski i mniej teatralny. Ready Steady Cut opisał serial jako „energiczny, zabawny i wystarczająco wciągający, żeby skończyć w jeden wieczór”.

Dlaczego warto obejrzeć?

Jeśli lubisz kryminały o brawurowych napadach i nie masz ochoty na wielosezonowe zobowiązanie, to jest właśnie ta propozycja. Sześć zwartych odcinków, prawdziwa historia z Kolumbii lat 90. i obsada, przy której trudno się nudzić. Kradzież stulecia nie odkrywa nowych terytoriów, ale robi to, co robi, z energią i humorem, który sprawia, że ogląda się go jednym tchem.
Przeczytaj także: Agent wywiadu wkrada się do mafii. Syn szefa go lubi. I zaczyna się problem

Kiedy pojawia się na Netflix

Kradzież stulecia dostępna jest na Netflix od 14 sierpnia 2020 roku.

► OGLĄDAJ KRADZIEŻ STULECIA NA NETFLIX

Zwiastun

Poniżej oficjalny zwiastun.