Przejdź do treści
Home » Najlepsze seriale o narkotykach na Netflixie: nasze recenzje Narcos, Narcos: Meksyk i El Chapo

Najlepsze seriale o narkotykach na Netflixie: nasze recenzje Narcos, Narcos: Meksyk i El Chapo

26/08/2025 12:54 - Aktualizacja 26/08/2025 12:55
Najlepsze seriale o narkotykach na Netflixie narcos

Najlepsze seriale o narkotykach na Netflixie: To, co śmiało można nazwać trylogią narkotykową na Netflixie, inspirowane jest prawdziwymi historiami takich postaci jak Pablo Escobar, bracia Rodriguez, Miguel Angel Felix Gallardo i ,,El Chapo” Guzmán, którzy przez lata rządzili kolumbijskimi i meksykańskimi kartelami i dorobili się niewyobrażalnych fortun dzięki międzynarodowemu handlowi kokainą wytwarzaną w laboratoriach Ameryki Łacińskiej.

Najlepsze produkcje o narkotykach na Netflixie

A wszystko to przy minimalnych kosztach i więc przy astronomicznych zyskach. Mówimy o serialach, które od lat utrzymują się w katalogu platformy i które naprawdę warto obejrzeć (albo wrócić do nich kolejny raz) – za hiperrealizm, świetnie napisane scenariusze i mistrzowskie aktorstwo.
Przeczytaj także ► Wszystkie premiery tygodnia na Netflixie w tym tygodniu

Najlepsze seriale o narkotykach na Netflixie narcos
Wagner Moura jako Pablo Escobar w Narcos I i II (Fot: Netflix ©)

Czas więc na naszą potrójną recenzję Narcos, Narcos: Meksyk oraz El Chapo.
Przeczytaj też: Netflix rezygnuje z „Nabrzeże”. Nie będzie drugiego sezonu

Zacznijmy od recenzji Narcos, czyli serialu Netflixa o Pablo Escobarze. W latach 80. kokaina była synonimem luksusu i blichtru – także dlatego, że niewiele wtedy wiedziano o jej destrukcyjnym działaniu. Na początku lat 80. jej popularność eksplodowała: najpierw w Miami, potem w Kalifornii i Nowym Jorku, by w końcu zalać całe Stany Zjednoczone i cały świat.

W tamtych czasach, przez długie lata, 80% „białego proszku” na rynku miało jednego patrona – Pablo Escobara. Najbogatszego przestępcę w historii (według Forbes, w złotych latach Escobar był siódmym najbogatszym człowiekiem na świecie). Zaczynał jako drobny przemytnik. Serial, wyprodukowany w latach 2015-2017, pokazuje go w całej jego ambicji – od prostego przemytnika do szefa niesławnego Kartelu z Medellín. Poznajemy go jako postać złożoną, pełną sprzeczności – paranoicznego i brutalnego antybohatera.

Najlepsze seriale o narkotykach na Netflixie narcos

Twórcy doskonale balansują napięcie pomiędzy bohaterami i ich przeciwnikami, wyraźnie ukazując kontrast pomiędzy brutalnością narcos (krwawa kampania Escobara przeciwko państwu przywodzi na myśl działania Toto Riiny) a bohaterską walką agentów, którzy próbują ich powstrzymać. Gdy Escobar ginie pod koniec drugiego sezonu, widz jeszcze nie wie, że trzeci sezon (być może) przebija nawet pierwsze dwa – historia nie kończy się śmiercią patrona, a na scenę wchodzi rywalizujący kartel z Cali, dążący do dominacji i stosujący przemoc tylko wtedy, gdy to konieczne. Ogromnym atutem Narcos jest oryginalny hiszpański język i napisy. To może być wyzwanie dla fanów dubbingu, ale ten zabieg jeszcze mocniej podkreśla autentyczność historii i pozwala widzowi zanurzyć się w jej klimat.
Oglądaj na Netflixie

Teraz czas na recenzję Narcos: Meksyk, czyli serialu Netflixa o Miguelu Angelu Felixie Gallardo. Zimna, bezwzględna opowieść o przestępczym systemie, który potrafi sterować rządami i zabijać rywali z równą łatwością, przenosi nas poza Kolumbię. I wcale nie tęsknimy ani za Kolumbią, ani za mroczną postacią Escobara.

W centrum jest teraz kolejny bezwzględny antybohater: Miguel Angel Felix Gallardo. Serial z lat 2018-2021 pokazuje narodziny współczesnego narkobiznesu w Meksyku, skupiając się na Kartelu z Guadalajary i jego przywódcy. Doskonała obsada, historia, która łączy akcję z historycznym realizmemNarcos: Meksyk to pozycja obowiązkowa dla fanów kryminalnych klimatów. Serial pokazuje brutalność narkobiznesu bez jej upiększania – wręcz przeciwnie, podkreśla zniszczenie, jakie kartel zafundował Meksykowi. Czuć ciężar tej zbrodniczej spuścizny, z którą Meksyk mierzy się do dziś.

Najlepsze seriale o narkotykach na Netflixie narcos meksyk

Narcos: Meksyk nie próbuje gloryfikować przestępców, lecz mocno akcentuje tragiczne konsekwencje ich czynów. Pojawienie się postaci Kikiego Camareny – zwykłego człowieka rzucającego wyzwanie przestępczemu kolosowi – dodaje tej historii głębi i dramatyzmu. To agent DEA, który został porwany i zamordowany przez Kartel z Guadalajary. Ten kontrast – mały kontra wielki, sprawiedliwy kontra skorumpowany – sprawia, że Narcos: Meksyk wciąga i bywa nawet mroczniejszy od oryginału. Minus? Choć to bardzo solidny serial, nie każdemu przypadnie do gustu. Fani Escobara mogą nie od razu „kupić” Felixa Gallardo, mniej znanego szerokiej publiczności.
Oglądaj na Netflixie

Narcos odcisnął ogromne piętno na świecie seriali kryminalnych, dlatego El Chapo siłą rzeczy musi mierzyć się z legendą Escobara. Joaquin Archivaldo Guzmán Loera, czyli ,,El Chapo” ze względu na niski wzrost, był legendarnym przywódcą Kartelu z Sinaloa – najbogatszej, najpotężniejszej i najbardziej bezwzględnej organizacji przestępczej w Meksyku, słynącym z niesamowitych i wielokrotnych ucieczek z więzienia. Na początku był tylko szeregowym członkiem, ale ambicję miał ogromną. Serial z lat 2017–2018 pokazuje go zarówno młodego, jak i już u szczytu kariery, przeplatając to licznymi flashbackami, które mogą trochę dezorientować tych, którzy nie widzieli Narcos i Narcos: Meksyk. Dlatego warto oglądać te trzy serie w kolejności ich premier.

Najlepsze seriale o narkotykach na Netflixie el chapo

Jednym z głównych wyzwań dla serialu jest to, by El Chapo rzeczywiście wybrzmiał jako główny bohater w cieniu Escobara. Joaquín Guzmán, grany przez Marco de la O, to postać mniej charyzmatyczna niż kolumbijski patron. Widać to także w fabule: serial startuje znacznie wolniej, bez tego natychmiastowego napięcia, które cechowało Narcos. A jednak – dla fanów kryminałów El Chapo to obowiązkowy punkt serialowej podróży.
Oglądaj na Netflixie