Przejdź do treści

Thriller z gwiazdorską obsadą, którego akcja rozgrywa się w Wenecji. Netflix udostępnił kolejną perełkę

02/01/2026 07:15 - Aktualizacja 02/01/2026 13:29
Film „Turysta” (The Tourist)

Są takie filmy, które idealnie łączą rozrywkę, napięcie i filmową klasę. Zwłaszcza gdy twórcy sięgają po hollywoodzką produkcję z gwiazdorską obsadą i osadzają akcję w jednych z najpiękniejszych europejskich plenerów. „Turysta” to kino akcji, które przyciąga nie tylko intrygą, ale też duetem Johnny’ego Deppa i Angeliny Jolie — dwóch ikon Hollywood, których spotkanie na ekranie elektryzuje od pierwszej sceny. Na tle eleganckiej Wenecji widz zostaje wciągnięty w grę pozorów, tajemnic i niebezpiecznych relacji, gdzie nic nie jest takie, jak się wydaje. Obraz zyskał nominację do Złotych Globów. Teraz jest dostępny na Netflixie.

Film „Turysta” (The Tourist) – fabuła

Głównym bohaterem filmu jest Frank Tupelo, amerykański nauczyciel matematyki, który przyjeżdża do Europy, próbując dojść do siebie po bolesnym rozstaniu. Podczas pobytu w Wenecji poznaje Elise — tajemniczą, olśniewającą kobietę, która, jak szybko się okazuje, nie jest przypadkową turystką, lecz agentką Interpolu prowadzącą bardzo ryzykowną grę.
Niewinne spotkanie dwojga obcych ludzi szybko przeradza się w serię niebezpiecznych zdarzeń. Frank zostaje wciągnięty w świat pościgów, fałszywych tożsamości i międzynarodowych intryg. Choć sam nie do końca rozumie, co się wokół niego dzieje, jedno staje się jasne — jego spokojne życie właśnie się kończy.

Gwiazdorski duet, który napędza historię

Jednym z największych atutów „Turysty” pozostaje obsada. Johnny Depp wciela się w Franka jako zwyczajnego, lekko zagubionego człowieka, który zupełnie nieoczekiwanie trafia w sam środek wydarzeń, nad którymi nie ma żadnej kontroli. Jego swoboda i subtelne poczucie humoru dobrze kontrastują z postacią Elise.
Angelina Jolie jest w tej roli chłodna, elegancka i nieprzenikniona. Jej bohaterka nigdy nie odsłania wszystkich kart, a każda scena z jej udziałem stopniowo buduje napięcie. Film opiera się przede wszystkim na chemii między aktorami i grze niedopowiedzeń, zamiast na nieustannej, hałaśliwej akcji.

„Turysta” był nominowany do Złotych Globów, co tylko potwierdza, że była to jedna z głośniejszych premier swojego roku. Choć ostatecznie nie sięgnął po statuetkę, pozostaje filmem, który zdecydowanie warto zobaczyć — także ze względu na mocną drugoplanową obsadę. Na ekranie pojawiają się m.in. Paul Bettany jako inspektor John Acheson, a także Timothy Dalton, Steven Berkoff i Rufus Sewell, którzy dodają tej historii ciężaru i wiarygodności.
Przeczytaj także: Netflix wrzucił thriller, który trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty. O czym jest „Gra Geralda”?

Wenecja, którą chce się oglądać

„Turysta” traktuje Europę nie tylko jako tło, lecz jako pełnoprawnego bohatera opowieści. Wenecja wygląda tu jak z eleganckiego snu — pełna kanałów, pałaców i nocnych świateł odbijających się w wodzie. To miasto tajemnic, niedopowiedzeń i ukrytych znaczeń.
Dla miłośników europejskiego klimatu to ogromna przyjemność. Film pokazuje Wenecję w sposób stylowy i klasyczny, z dala od współczesnego zgiełku. To kino, które celebruje miejsca i pozwala chłonąć atmosferę miasta.

Akcja i elegancja

„Turysta” nie jest sensacyjnym widowiskiem w hałaśliwym stylu. To raczej thriller o spokojniejszym rytmie, który stopniowo odsłania kolejne warstwy intrygi. Zamiast efektownych eksplozji — napięcie. Zamiast przypadkowych pościgów — gra pozorów i fałszywych tożsamości.
To propozycja dla widzów, którzy lubią historie o podwójnych grach, nieoczywistych bohaterach i świecie, w którym nic nie jest do końca tym, czym się wydaje.