
Jeśli jesteście fanami Jennifer Lopez, na Netflixie dostajecie kilka ciekawych produkcji z jej udziałem w zupełnie innych obliczach. Od filmów, które wyłączacie po 20 minutach bez cienia żalu, po takie, które przypominają, dlaczego J.Lo rządziła box office’em na początku lat 2000. Ułożyliśmy je w kolejności od tych nieco mniej docenianych, po powrót, który zaskoczył wszystkich.
W Biurowy romans J.Lo wraca do tego, co umie najlepiej: komedii romantycznej. Bez akcji, bez thrillera, bez ratowania kogokolwiek pięściami. Tylko ona, biuro i ta charakterystyczna dynamika między dwojgiem ludzi, którzy nie powinni się lubić, a jednak… Oto filmy z Jennifer Lopez na Netflixie.
Przeczytaj także: Top 10 filmów na Netflixie w Polsce

Filmy z Jennifer Lopez na Netflixie: Atlas
Atlas to taki film z budżetem 100 milionów dolarów, w którym efekty wyglądają jak z gry na PS4, a scenariusz sprawia wrażenie napisanego w jedno popołudnie. Jennifer Lopez gra analityczkę danych, która nienawidzi sztucznej inteligencji i musi stworzyć „chemię” z głosem dochodzącym z wnętrza rozbitego, robotycznego pancerza. Simu Liu pojawia się jako jej robotyczny „brat”, który chce zniszczyć ludzkość i dorzuca jedyny cień napięcia w tym filmie. Historia o przyjaźni człowieka z AI jest tak niewiarygodna, że nawet nie irytuje, po prostu jej nie ma. Jeśli kiedykolwiek widzieliście odcinek „30 Rock” z fikcyjnym filmem w tle — takim, który wygląda jak żart o tym, jak kiepski potrafi być Hollywood — Atlas jest dokładnie tym filmem, tylko rozciągniętym do dwóch godzin i z prawdziwym budżetem. Oceny? 5.2/10 od widzów i 3.7/10 od krytyków.
Przeczytaj cały artykuł
Matka
Jeśli chcecie zobaczyć Jennifer Lopez w śnieżnej parce, z nożami i refleksem zawodowej zabójczyni, polującą na handlarzy, żeby chronić córkę, którą kiedyś porzuciła — Matka oferuje dokładnie to wydanie aktorki. Lopez jest przekonująca w tym, czego wymaga rola: twarda kobieta, która umie zabijać i nie umie przytulać. Choć scenariusz nie jest górnolotny i zakończenie da się przewidzieć, to całkiem dobry thriller akcji. Widzowie i krytycy przyznali mu na Filmwebie 5.2/10 oraz 3.8/10.
Przeczytaj cały artykuł
Jennifer Lopez: Halftime
Halftime to kameralny dokument, w którym Jennifer Lopez ogląda się za siebie i mówi rzeczy, których PR nigdy by nie klepnął. Pół życia w świetle reflektorów, decyzje podejmowane pod presją, role, których nie dostała, bo była „zbyt latynoska”, „zbyt seksowna” albo „zbyt ambitna” oraz show na Super Bowl w 2020 roku, przygotowywany pod czujnym okiem kamer, które nie przestały nagrywać ani na moment. To nie jest dokument, w którym gwiazda tylko uśmiecha się i dziękuje. To ten, po którym dociera do was, że sukces J.Lo nigdy nie był gwarantowany i że musiała o niego walczyć za każdym razem, nawet wtedy, gdy świat był przekonany, że ona już wygrała. Film otrzymał od widzów i krytyków kolejno 6.1 oraz 6/10.
Oglądaj na Netflixie
Oczy anioła
Chicago nocą. Migające światła radiowozów. Kobieta, która próbuje poskładać swoje życie po traumie i mężczyzna wyglądający tak, jakby od dawna uciekał przed własną przeszłością. Oczy anioła nie są typowym romansem z początku lat 2000. To melancholijny dramat o samotności, stracie i ludziach, którzy spotykają się dokładnie wtedy, kiedy najbardziej tego potrzebują. W tym filmie zobaczymy aktorkę w bardzo subtelnym obliczu. Oceny: 6.4/10 oraz 5/10.
Przeczytaj cały artykuł
Biurowy romans
To jej najlepszy film na Netflixie i tym razem ta poprzeczka naprawdę ma sens. Biurowy romans robi dokładnie to, co robiły romansidła z J.Lo z początku lat 2000: każe wam uwierzyć w historię, nawet kiedy wiecie, że będzie przewidywalnie, nawet kiedy żarty lecą odrobinę za daleko. Brett Goldstein to wybór, którego się nie spodziewacie, a który działa idealnie, ukradkowe spojrzenia, perfekcyjne wyczucie komedii i chemia z Lopez, która wydaje się prawdziwa, a nie sklejana w montażowni. To film, podczas którego zapomnimy o codzienności, rozluźnimy się i czasem pośmiejemy… czyli da nam dokładnie to, za co cenimy komedie romantyczne. Na ten moment, właściwie tuż po premierze i wśród około trzech tysiąca ocen, film otrzymał 5 oraz 3.8/10 od widzów i krytyków.
Przeczytaj cały artykuł

