Przejdź do treści

,,Kolory zła: Czerń” bije rekordy popularności na Netflixie. Czy naprawdę warto obejrzeć film? Recenzja 

11/06/2026 11:51 - Aktualizacja 11/06/2026 11:51
Kolory zła Czerń obsada film netflix

Po rekordowej Czerwieni przyszła pora na Czerń. Netflix wraca do świata stworzonego przez Małgorzatę Oliwię Sobczak i ponownie zabiera widzów w podróż przez mrok, sekrety i zbrodnie ukryte pod pozorami zwyczajności. Tyle że tym razem, mimo kilku mocnych elementów, nie wszystko działa tak dobrze, jak można było oczekiwać po jednej z najgłośniejszych polskich premier kryminalnych ostatnich lat. Czy warto obejrzeć Kolory zła Czerń?

Kolory zła Czerń obsada film netflix

Druga część absolutnego hitu Netflixa

Kolory zła: Czerwień był jednym z największych polskich hitów Netflixa w 2024 roku, dlatego oczekiwania wobec kontynuacji były naprawdę wysokie. Kolory zła: Czerń przenosi akcję na Kaszuby, gdzie prokurator Leopold Bilski trafia na sprawę zaginięcia dziecka. Wkrótce okazuje się, że lokalna społeczność od lat skrywa niewygodne tajemnice, a nowe śledztwo może mieć związek z wydarzeniami sprzed wielu lat. W tle pojawiają się rodzinne dramaty, niewyjaśnione zaginięcia oraz wątki związane z instytucjami, którym mieszkańcy przez dekady bezgranicznie ufali. To historia o tym, jak cienka bywa granica między prawdą a wygodnym milczeniem.
Przeczytaj cały artykuł o Kolory zła: Czerń

Czy warto obejrzeć Kolory zła Czerń? Recenzja

Największą zaletą filmu pozostaje sam Leopold Bilski. Jakub Gierszał ponownie tworzy bohatera skupionego, upartego i konsekwentnego, który jako jeden z niewielu naprawdę próbuje dotrzeć do sedna sprawy, choć bardziej wyraziście wypada w rolach postaci bezwzględnych, tudzież bez skrupułów, tak jak m.in. w Chyłce czy Langerze. W przeciwieństwie do wielu postaci drugoplanowych nie sprawia wrażenia jedynie narzędzia do przesuwania fabuły do przodu.

Problem pojawia się jednak w konstrukcji całej historii. Wiele konfliktów wydaje się ledwie zarysowanych, część wątków pojawia się na chwilę, by później zniknąć bez większego znaczenia, a niektóre relacje między bohaterami nie otrzymują wystarczająco dużo czasu, by widz rzeczywiście mógł się emocjonalnie zaangażować. Film momentami przypomina listę kolejnych tropów do odhaczenia zamiast opowieść budującą napięcie krok po kroku, ale tego całkowicie nie można jej odmówić. W jakimś stopniu je buduje, bo widzowi nieustannie towarzyszy pytanie ,,Czy Piotr Sarman jeszcze żyje” .

Kolory zła Czerń obsada film netflix

Jednocześnie trudno oprzeć się wrażeniu, że Czerń dość mocno korzysta ze znanych kryminalnych schematów. Powrót bohaterki do rodzinnego miasta, lokalna społeczność skrywająca tajemnice, niewygodne sekrety sprzed lat i wątki związane z Kościołem to motywy, które wielokrotnie przewijały się już w podobnych historiach.

Dobry kryminał, ale nie tak dobry jak jedynka?

Nie oznacza to jednak, że Kolory zła Czerń nie potrafi zaskoczyć. Twórcy dość sprawnie prowadzą widza przez fałszywe tropy i od połowy, nienachalnie, sugerują jednego podejrzanego, ale w taki sposób, że niemal automatycznie zaczynamy szukać winnego gdzie indziej. Wszystkie wskazówki wydają się układać w zbyt oczywisty obraz, dlatego od początku można przeczuwać, że prawda jest bardziej skomplikowana. I rzeczywiście — sprawca okazuje się kimś, kto przewijał się wcześniej przez ekran, ale nie przyciągał szczególnej uwagi. Sam zwrot akcji działa całkiem nieźle, choć jego przygotowanie mogłoby być bardziej precyzyjne.
Przeczytaj także: Polskie kryminały uwielbia cały świat! Te majstersztyki są dostępne na Netflixie

Wątpliwości budzi także sposób prowadzenia śledztwa. Bilski momentami bardziej przypomina prywatnego detektywa niż prokuratora, samodzielnie dociera do kolejnych tropów, pojawia się tam, gdzie teoretycznie nie powinien, i buduje coraz bliższą relację z matką zaginionego chłopca. To wszystko sprawia, że historia staje się bardziej osobista, ale jednocześnie chwilami trudno uwierzyć, że cały ciężar rozwiązania sprawy spoczywa właściwie na barkach jednej osoby.

Kolory zła Czerń obsada film netflix

Atmosfera kaszubskiego miasteczka działa na korzyść filmu, ale sama intryga wydaje się mniej dopracowana niż w pierwszej części. Kolory zła Czerń pozostaje solidnym kryminałem na wieczór, jednak w zestawieniu z ogromnym potencjałem materiału źródłowego i sukcesem Czerwieni trudno pozbyć się poczucia schematyczności, przewidywalności i… niewykorzystanej szansy.

Jeśli Kolory zła: Czerwień była historią gniewu i impulsywności, Czerń to opowieść o ciszy, winie i cenie, jaką trzeba zapłacić za konfrontację ze złem ukrytym w zwyczajnej codzienności.

Kolory zła: Czerń jest dostępny na Netflixie

Oglądaj na Netflixie

Milena Kasprzyk

Milena Kasprzyk