Przejdź do treści

Jedna rozmowa telefoniczna. Dwie kobiety z różnych dekad. I zmiana przeszłości, której nie da się cofnąć

28/05/2026 14:26 - Aktualizacja 28/05/2026 14:26

Seo-yeon przyjeżdża na wieś odwiedzić chorą matkę. Gubi smartfon i sięga po stary telefon stacjonarny w domku. Nawiązuje połączenie z kobietą, która mieszkała w tym samym miejscu dwadzieścia lat wcześniej. Kobieta to Yeong-sook. Obie odkrywają, że rozmowa przez ten telefon jest możliwa. Yeong-sook pomaga Seo-yeon zmienić pewne rzeczy w przeszłości. Seo-yeon pomaga Yeong-sook w teraźniejszości. I dopiero po chwili okazuje się, komu naprawdę pomagają.

The Call to koreański thriller psychologiczny z 2020 roku w reżyserii Lee Chung-hyuna, jego pełnometrażowy debiut. Film oparty jest na brytyjsko-portorykańskim filmie The Caller z 2011 roku autorstwa Sergio Casciego. W rolach głównych Park Shin-hye i Jeon Jong-seo. Film miał trafić do kin, ale pandemia COVID-19 zmieniła plany i trafił bezpośrednio na Netflix 27 listopada 2020 rokuPrzeczytaj także: Co nowego na Netflixie w tym tygodniu? 2. sezony ,,Zabijaj uważnie” i ,,Cztery pory roku”, nowy reality show i nie tylko

O czym jest The Call?

Film przez pierwszą część gra na konwencji thrillera z elementami podróży w czasie. Dwie kobiety z różnych lat wymieniają informacje i pomagają sobie nawzajem. Napięcie buduje się powoli, przez relację między Seo-yeon a Yeong-sook, w której stopniowo ujawnia się asymetria: jedna wie więcej, niż mówi. I z każdą zmianą w przeszłości teraźniejszość Seo-yeon wygląda inaczej.

Lee Chung-hyun reżyseruje z dużą pewnością jak na debiut. FDB cytuje recenzję: „koreańskie kino ponownie nie zawodzi. To udany mariaż co najmniej kilku gatunków”. Widzowie na Filmwebie opisują go jako „reset gwarantowany” i „dawno nic mnie tak nie wciągnęło”. Film ma zakończenie, o którym widzowie dyskutują długo po seansie.

The Call – obsada i postacie

Park Shin-hye jako Seo-yeon jest twarzą, przez którą widz wchodzi w historię. Znana przede wszystkim z koreańskich dram romantycznych, tu gra w zupełnie innym rejestrze: kobieta wciągnięta w coś, co zaczęło się niewinnie, a szybko wymknęło się spod kontroli. Jeon Jong-seo jako Yeong-sook jest jednak tym, co film czyni wyjątkowym. Jong-seo, znana z Burning Lee Chang-donga, gra postać wielowarstwową i nieprzewidywalną, przy której nie wiadomo do końca, czego się spodziewać. To rola, która zostaje z widzem długo po napisach.

Na podstawie jakiego filmu?

The Call oparty jest na brytyjsko-portorykańskim filmie The Caller z 2011 roku, napisanym przez Sergio Casciego. Koreańska adaptacja Lee Chung-hyuna znacznie rozbudowuje oryginał, dodając własne wątki i prowadząc historię w kierunku, który jest specyficznie koreański – zarówno w estetyce jak i w brutalności drugiej połowy.

Co mówi krytyka?

Film zebrał przychylne recenzje. Na Filmwebie ma ocenę 6,9/10. Widzowie chwalili przede wszystkim Jeon Jong-seo i zakończenie, które wielu opisywało jako jedno z bardziej zaskakujących w koreańskim kinie ostatnich lat. MyśliwiecOgląda.pl pisał o „debiucie iście powalającym”. Część wskazywała na pewne naciąganie logiki mechanizmów czasowych, co jest zarzutem niemal nieuchronnym w filmach tego typu.

Dlaczego warto obejrzeć?

Jeśli podobała ci się Porwana pamięć albo inne koreańskie thrillery z twistem w finale. Tu znajdziesz podobny klimat i podobną precyzję w budowaniu napięcia. Jeon Jong-seo jest powodem do obejrzenia samym w sobie. A zakończenie należy do tych, po których siedzisz chwilę w ciszy i zastanawiasz się, czy naprawdę je rozumiesz.
Przeczytaj także: Pojechali do domku na odludziu. On z planem. Ona z planem. A potem pojawił się ktoś trzeci

Kiedy pojawia się na Netflix

The Call dostępny jest na Netflix od 27 listopada 2020 roku.

 OGLĄDAJ THE CALL NA NETFLIX

Zwiastun

Poniżej oficjalny zwiastun.

Filip Domański

Filip Domański