
Mickey Barnes ma prostą robotę: umiera. Za każdym razem, gdy misja wymaga ludzkiej ofiary, toksycznego wypadu, wejścia w napromieniowaną strefę czy testu, którego nie da się bezpiecznie przeprowadzić, Mickey idzie pierwszy. Następnego ranka budzi się taki sam jak dzień wcześniej, z niemal nienaruszonymi wspomnieniami i nowym ciałem wygenerowanym z genetycznej bazy danych. Mickey 17 to już siedemnasty taki cykl. Ale osiemnasty nie idzie już zgodnie z planem.
Mickey 17 to sci-fi w reżyserii Bonga Joon-ho — koreańskiego twórcy, który zgarnął Oscara za najlepszy film w 2020 roku za Parasite — na podstawie powieści Edwarda Ashtona. Film trafił do kin 28 lutego 2025 i od razu rozpalił dyskusje: blockbuster o „jednorazowym” człowieku w służbie kosmicznej kolonizacji, z Robertem Pattinsonem w roli głównej i Markiem Ruffalo jako demagogicznym liderem politycznym. To dzisiejsza rekomendacja Netflixa, prosto z listy najchętniej oglądanych filmów. No więc co dzieje się, gdy spotykają się dwie wersje tego samego człowieka i obie chcą przeżyć?
Przeczytaj także: Top 10 najchętniej oglądanych filmów na Netflixie w Polsce

- Tytuł oryginalny: Mickey 17
- Format: Film
- Czas trwania / Odcinki: 2h 17min
- Gatunek: SF, Komedia, Akcja
- Reżyseria / Twórcy: Bong Joon-ho
- Główna obsada: Robert Pattinson, Mark Ruffalo, Naomi Ackie, Toni Collette, Steven Yeun
- Produkcja: Warner Bros. Pictures / Plan B Entertainment
- Data premiery: 28 lutego 2025
O czym jest Mickey 17?
Akcja Mickey 17 rozgrywa się w przyszłości, w której ludzkość próbuje skolonizować lodową planetę Niflheim. Główny bohater, Mickey Barnes, zostaje tzw. „expendable’em”, czyli pracownikiem wysyłanym do najbardziej niebezpiecznych misji, którego ciało po każdej śmierci może zostać odtworzone wraz z większością wspomnień. Mężczyzna podejmuje tę desperacką pracę, bo tonie w długach i nie ma już innego wyjścia.
Problem pojawia się wtedy, gdy siedemnasta wersja Mickeya niespodziewanie przeżywa misję, a po powrocie odkrywa, że na statku istnieje już jego nowa kopia — Mickey 18. Zgodnie z zasadami kolonii dwie wersje tej samej osoby nie mogą istnieć jednocześnie, dlatego bohaterowie zostają wciągnięci w niebezpieczny konflikt. Film łączy science fiction z czarną komedią i satyrą polityczną, pokazując świat, w którym ludzkie życie staje się jedynie „zasobem” do wykorzystania.
Przeczytaj także: Dystopijny thriller Netflixa z wynikiem 96% od krytyków to serial sci-fi dekady
Obsada z Pattinsonem na czele
Robert Pattinson gra Mickey’ego Barnesa — a właściwie wszystkie jego wersje. Znany ze Zmierzchu, a przede wszystkim z Batmana (2022) i Teneta, Pattinson buduje dwóch Mickey’ch ze wspólną biografią, ale skrajnie różnymi temperamentami: jeden pogodzony z własną „jednorazowością”, drugi nagle zaczyna się jej sprzeciwiać. Wyzwanie podwójnej roli jest dla filmu kluczowe — Pattinson gra w jednej scenie sam ze sobą, a różnica między wersjami nie jest fizyczna, tylko zachowaniowa.

Mark Ruffalo wciela się w Kennetha Marshalla, dowódcę ekspedycji i demagogicznego polityka z drygiem do bycia „ludowym” liderem. Znany z Avengers: Koniec gry jako Bruce Banner oraz z Spotlight (zbiorowy Oscar, 2016), Ruffalo tworzy postać czystej satyry politycznej, faceta, który traktuje kosmiczną kolonię jak okręg wyborczy, a rozkazy egzekucji jak rutynowe decyzje administracyjne.
Naomi Ackie gra Nashę, partnerkę Mickey’ego i jedną z niewielu osób na statku, które widzą w nim człowieka, a nie odnawialny zasób. Ackie, nagrodzona BAFTĄ za Mogę cię zniszczyć i znana też z Whitney Houston: I Wanna Dance with Somebody, daje swojej bohaterce ciepły pragmatyzm, który równoważy absurd całej sytuacji.
Toni Collette wciela się w Ylfę, żonę Marshalla i — w równym stopniu — ideologiczną architektkę ekspedycji. Collette, nominowana do Oscara za Szósty zmysł i znakomita w Hereditary. Dziedzictwo, wnosi do tej roli mroczny entuzjazm: to kobieta, która naprawdę wierzy w system, który współtworzy.
Steven Yeun, znany z „The Walking Dead” i nominowany do Oscara za Minari, gra Timo, jednego z podwładnych Marshalla odpowiedzialnego za „zarządzanie” expendable’ami.
Kim jest reżyser?
Bong Joon-ho to koreański reżyser, który w 2020 roku zdobył cztery Oscary za Parasite, w tym za najlepszy film i najlepszą reżyserię, po raz pierwszy w historii nagród, gdy główne wyróżnienie trafiło do filmu nieanglojęzycznego. Przed Parasite Bong nakręcił m.in. Snowpiercer (2013), kolejne klasowe i polityczne sci-fi osadzone w pociągu przemierzającym zamarzniętą Ziemię, oraz Okję (2017), zrealizowaną bezpośrednio dla Netflixa. Mickey 17 to jego pierwszy anglojęzyczny film z dużym, studyjnym budżetem i pierwsza produkcja dla Warner Bros., oparta na powieści sci-fi Edwarda Ashtona.
To adaptacja powieści Ashtona
Mickey 17 jest adaptacją powieści science fiction Mickey7 autorstwa Edwarda Ashtona, wydanej w 2022 roku. Historia jest fikcyjna — kolonizacja planety Niflheim i system expendable’ów to spekulatywne koncepty. Bong Joon-ho kupił prawa do książki i na potrzeby filmu zmienił tytuł na Mickey 17, modyfikując też niektóre szczegóły oryginalnej fabuły.
Przeczytaj także: Najlepsze filmy sci-fi na Netflixie? Te tytuły zdobyły najwyższe oceny

Recenzje i oceny
Mickey 17 zebrał po premierze generalnie pozytywne recenzje, ze średnią 78% na Rotten Tomatoes i 6/10 na Filmwebie od krytyków. Chwalono szczególnie Pattinsona w podwójnej roli, satyryczną konstrukcję postaci Ruffalo oraz reżyserię Bonga Joon-ho — widząc w filmie naturalne rozwinięcie tematów znanych ze Snowpiercera i Parasite: absurdalnych hierarchii społecznych, zinstytucjonalizowanego wyzysku i czarnego humoru przesiąkniętego klasowym horrorem. Część recenzji zwracała uwagę, że drugi akt traci tempo z pierwszej połowy, ale finał został uznany za zaskakujący i spójny z logiką filmu.
Dlaczego warto obejrzeć Mickey 17?
Jeśli Parasite trzymał cię przy ekranie klasowym napięciem i mrocznym humorem, Mickey 17 przenosi tę samą formułę na galaktyczną skalę: człowiek z dołu musi umierać, żeby system mógł działać, a całością zarządzają ci, którzy nigdy nie zadają sobie pytania, czy ten system w ogóle ma sens. Bong Joon-ho nie robi sci-fi dla samego widowiska — on robi sci-fi od idei, tylko ubrane w widowisko.
Jeśli widziałeś Snowpiercera i podobało ci się, jak Bong zamienia absurdalne założenia w działające metafory polityczne, Mickey 17 idzie o krok dalej: Mark Ruffalo gra tu najbardziej wprost polityczną postać w całej filmografii reżysera, a scena jego przemówienia do kolonistów należy do najlepszych w filmie.
Kiedy obejrzeć na Netflixie?
Już teraz: film jest aktualnie w Top 10 najchętniej oglądanych w Polsce! ► OBEJRZYJ NA NETFLIXIE

