
Pierwszy dzień kwietnia to jedyny dzień w roku, kiedy każdy jest czujny – i każdy spodziewa się, że ktoś go wkręci. Twórcy filmu Pranksterzy w trasie postawili na odwrót: przez półtorej godziny wciągają w fikcję dziesiątki prawdziwych ludzi, którzy nie mają pojęcia, że są częścią nagrywek. Żaden z nich nie dostał scenariusza. Żaden nie wiedział, że kamery pracują. A reakcje, które zostawili na taśmie, są dokładnie tym, czego w kinie z ukrytej kamery zwykle brakuje – naturalne, nieraz wzruszające i nieprzewidywalne do końca.

To właśnie dziś, w prima aprilis, Pranksterzy w trasie mają sens jak żaden inny dzień w roku. Film dostępny jest na Netfliksie. Zwiastun znajdziesz na dole. Nie przegap także wszystkich nowości tego tygodnia na Netflixie.
- Tytuł oryginalny: Bad Trip
- Kraj produkcji: USA
- Reżyseria: Kitao Sakurai
- Obsada: Eric André, Lil Rel Howery, Tiffany Haddish, Michaela Conlin
- Scenariusz: Eric André, Kitao Sakurai, Dan Curry
- Gatunki: Komedia
- Czas trwania: 1 h 26 min
O czym są Pranksterzy w trasie?
Pranksterzy w trasie to komedia nakręcona z ukrytej kamery w reżyserii Kitao Sakurai, która łączy fikcyjną fabułę z prawdziwymi reakcjami przypadkowych przechodniów – w serii Jackass, ale ze znacznie silniejszą linią narracyjną. Chris jest zakochany w swojej szkolnej sympatii Marii i postanawia wyznać jej miłość – tyle że ona mieszka w Nowym Jorku, a on na Florydzie. Razem z kumplem Budem wyrusza w podróż przez całe Stany, kradnąc po drodze samochód jego siostry, Triny, która właśnie wyszła z więzienia i nie zamierza odpuszczać. W trakcie drogi obaj bohaterowie wciągają nieświadomych niczego ludzi w coraz bardziej absurdalne sytuacje. Każda scena z udziałem prawdziwych gapiów była realizowana bez ich wiedzy – zgody na udział w filmie zbierano dopiero po ujawnieniu kawału.
Obsada
Chrisa gra Eric André – komik i gospodarz kultowego The Eric Andre Show w Adult Swim, który jest też współautorem scenariusza i producentem filmu. W jego ekranowego kumpla Buda wciela się Lil Rel Howery, znany z horroru Jordana Peele’a Uciekaj! i komedii Free Guy. W roli Triny – zbiegłej z więzienia siostry Buda – wystąpiła Tiffany Haddish, rozpoznawalna po komedii Girls Trip i Like a Boss. Szkolną miłość Chrisa, Marię, zagrała Michaela Conlin, znana z serialu Bones. Za produkcją stoi Jeff Tremaine, współtwórca serii Jackass. Muzykę skomponował Ludwig Göransson – laureat Oscara za ścieżkę dźwiękową do Czarnej Pantery.
Pranksterzy w trasie – dlaczego warto obejrzeć?
Największą niespodzianką Pranksterzy w trasie nie są same żarty, lecz to, jak na nie reagują ludzie. Zamiast gniewu czy agresji – której można byłoby się spodziewać – większość wciągniętych w chaos przechodniów okazuje się pomocna, cierpliwa, a czasem naprawdę wzruszająca. To zmienia odbiór całego filmu: zamiast oglądać, jak ktoś jest upokarzany, oglądamy małe dowody na to, że ludzie potrafią być dla siebie dobrzy nawet w zupełnie absurdalnych okolicznościach.
André mówił o tym w wywiadzie dla Esquire: „Każdy prank w filmie jest narracyjny. Bez względu na to, jak szalony – zawsze popycha historię do przodu.” Na Rotten Tomatoes film zebrał 80% pozytywnych recenzji. Nick Allen z RogerEbert.com, który wystawił 3,5 na 4 gwiazdki, napisał, że produkcja „pokazuje ewolucję podgatunku ukrytej kamery dzięki ciepłemu duchowi wobec ludzi.” Film trwa 86 minut – tyle, żeby nie zdążyć się znudzić.
Przeczytaj także: Czas na wieczór z humorem! Oto najlepsze komedie wszech czasów dostępne na Netflixie

