
Netflix kryje całą bibliotekę filmów postapokaliptycznych, których algorytm uparcie nie poleca. Podczas gdy platforma w kółko promuje te same świeżutkie premiery na stronie głównej, dziesiątki historii o dystopijnych światach, szybkich zombie, nuklearnych zimach i miejskich klęskach głodu zostają w tle, a tym samym poza radarem. Część z nich to pierwszorzędne perełki, inne to czysta adrenalina, ale wszystkie zasługują na znacznie większą uwagę, niż dostają. Oto więc najlepsze postapokaliptyczne filmy na Netflixie!

W tym artykule zebraliśmy jedenaście takich tytułów: od niskobudżetowych thrillerów z napięciem podkręconym do maksimum, po widowiskowe opowieści z ambicjami globalnego blockbustera. Na końcu dorzucamy też wyróżnienie specjalne dla filmu, który jest zbyt świeży, by go zignorować, i zbyt nowy, by już stać się klasykiem. Przy każdym tytule znajdziesz krótki opis i zwiastun! Lubisz thrillery survivalowe? 6 najbardziej intrygujących historii o przetrwaniu na Netflixie
Najlepsze postapokaliptyczne filmy na Netflixie: od miejskiej dystopii po hiszpańskie zombie
The Kitchen
The Kitchen to brytyjski film dystopijny współreżyserowany przez Daniela Kaluuya, w którym Londyn 2044 całkowicie pozbył się mieszkań komunalnych, wypychając klasę pracującą do gigantycznych bloków na obrzeżach, pilnowanych przez policyjne drony. To nie jest typowy akcyjniak: raczej wizualny esej o nierównościach i wspólnotowym oporze i właśnie dlatego po premierze trochę przeszedł bez echa. Ocena na Rotten Tomatoes: 89% ► Oglądajna Netflixie
Zagłada
Zagłada zaczyna się jak dość standardowy thriller z koszmarami o inwazji obcych, a w ostatnim akcie zamienia się w jeden z najbardziej zaskakujących twistów, jakie kiedykolwiek wyciągnął film Netflixa. Michael Peña gra ojca nawiedzanego apokaliptycznymi wizjami, których nikt nie traktuje poważnie, aż jest za późno.► Oglądaj na Netflixie
Dolina umarłych
Dolina umarłych, hiszpański film, to najbardziej nieprzewidywalny miks na tej liście: hiszpańska wojna domowa plus zombie stworzone w nazistowskim eksperymencie, a do tego czarny humor za każdym rogiem. Żołnierze z wrogich frakcji muszą walczyć ramię w ramię, kiedy umarli zaczynają biegać, a film nigdy nie traktuje swojej koncepcji śmiertelnie poważnie.► Oglądaj na Netflixie
Czarny krab
Czarny krab to szwedzka produkcja, w której Noomi Rapace gra żołnierkę przemierzającą na łyżwach zamarznięte morze podczas postapokaliptycznej wojny, transportując tajemniczą przesyłkę, która może zakończyć konflikt. Wizualnie to prawdziwa perła: lód, który może pęknąć w każdej chwili, niewidzialni wrogowie, zimno, które zabija szybciej niż kule.► Oglądaj na Netflixie
Ładunek
Ładunek to chyba najbardziej poruszający film o zombie, jaki kiedykolwiek powstał w Australii i bez dwóch zdań jeden z najlepszych z ostatniej dekady. Martin Freeman gra ojca zakażonego wirusem, który zamieni go w potwora w ciągu 48 godzin, a wszystko, co próbuje w tym czasie zrobić, to znaleźć kogoś, kto zaopiekuje się jego nowonarodzoną córką. Niewiele rzeczy buduje napięcie tak jak odliczanie, gdy na rękach trzymasz niemowlę.► Oglądaj na Netflixie
Kolejna piątka: od grobu Hiszpanów do zniszczonego Seulu
Niebo o północy
Niebo o północy to film wyreżyserowany przez George’a Clooneya, który gra tu naukowca pozostawionego samotnie w Arktyce po globalnej katastrofie, gdy próbuje skontaktować się z załogą astronautów wracających z Jowisza — nieświadomych, że nie mają już dokąd wracać. Wizualnie sekwencje w kosmosie spokojnie mogą stanąć obok Interstellar, a cisza bieguna buduje ciężką presję.
► Oglądaj na Netflixie
Myśliwi z ruin
Myśliwi z ruin działa jak koreański Mad Max: Seul po gigantycznym trzęsieniu ziemi zamienia się w miejskie pustkowie, gdzie szalony doktor eksperymentuje na ludziach, tworząc nową rasę, a jedyną osobą, która może go powstrzymać, jest łowca o refleksie bohatera kina akcji i zerowej cierpliwości do skomplikowanych intryg. ► Oglądaj na Netflixie
Platforma
Platforma to hiszpańskie arcydzieło, które Netflix od dawna ma w katalogu, a którego nigdy tak naprawdę dobrze nie promował: pionowa wieża z setkami poziomów, platforma z jedzeniem zjeżdżająca raz dziennie z góry na dół i prosta zasada — ci na górze jedzą do syta, ci na dole nie dostają nic. To jeden z najinteligentniejszych społecznych horrorów ostatniej dekady i jedyny tytuł na tej liście, który doczekał się już kontynuacji. Na Netflixie znajdziesz też sequel.► Oglądaj na Netflixie
#Alive
#Alive to koreański film, który jednocześnie wskoczył na 1. miejsce na Netflixie w 35 krajach — a mimo to po kilku tygodniach praktycznie o nim zapomniano. Gracz zostaje sam w swoim mieszkaniu w Seulu, gdy w budynku i na ulicach wybucha ognisko zombie: bez jedzenia, bez zasięgu, bez broni, z zabawkowym dronem jako jedynym narzędziem przetrwania. Film nakręcono przed pandemią COVID-19, a wypuszczono w samym środku tamtych miesięcy — podobieństwa do izolacji tamtych lat nie da się nie zauważyć.
► Oglądaj na Netflixie
Padlina
Padlina to pierwszy norweski film oryginalny Netfliksa. Opowiada o rodzinie, która przetrwała katastrofę nuklearną: gdy podupadły hotel zaprasza ocalałych na kolację z teatralnym show w pakiecie, rodzina w desperacji przyjmuje zaproszenie, ale granica między aktorami a widzami zaczyna się zacierać, a ludzie na sali znikają jeden po drugim. Klimat jest jak Edgar Allan Poe przeszczepiony do zdewastowanej Skandynawii.► Oglądaj na Netflixie
Wyróżnienie specjalne
Wielka powódź
Wielka powódź jest zbyt świeży, by trafić do jakiegokolwiek rankingu, ale zbyt widowiskowy, by go ignorować. Nowy południowokoreański film o apokaliptycznej katastrofie na Netflixie łączy Kim Da-mi z Itaewon Class i Park Hae-soo z Squid Game w wyścigu z czasem: asteroid uderza w Antarktydę, lodowce topnieją w kilka godzin, a Seul zaczyna tonąć. Badaczka sztucznej inteligencji, uwięziona z synem w zalanym budynku, okazuje się jedyną osobą, która ma szansę ocalić to, co zostało — o ile woda nie pochłonie jej wcześniej. ► Oglądaj na Netflixie
► Przeczytaj cały artykuł

